Rejestracja stowarzyszenia - problem ze statutem

Czołem,
w poniedziałek odebrałem postanowienie sądu w sprawie naszego wniosku o rejestracje Stowarzyszenia Carpatica i niestety nie jest to decyzja o zarejestrowaniu. Zostaliśmy, postanowieniem sądu wezwani, do wprowadzenia zmian w statucie. Zmiany są niewielkie i z tym większego problemu by nie było. Jednak wprowadzenie tych zmian, zgodnie z postanowieniem sądu, wymaga zorganizowania zebrania tych samych i wszystkich 23 założycieli, na którym zostanie podjęta uchwała o wprowadzeniu wymaganych przez sąd zmian. Jednym z niezbędnych dokumentów jest lista obecności na zebraniu z podpisami wszystkich uczestników. Dostarczenie do sądu wymaganych dokumentów, w tym poprawionego statutu, musi odbyć się w terminie 14 dni (licząc od 25 stycznia, bo w tym dniu odebrałem pismo).

W tej chwili pojawia się zasadniczy problem udziału w zebraniu Gosi Gościńskiej i jej podpis na liście obecności. Rozmawiałem z panią w sądzie i nie ma możliwości pominięcia w powtórnym zebraniu żadnej z osób, które znajdują się na liście założycieli stowarzyszenia.

Pozdrawiam, gC

Przynajmniej wszyscy teraz wiemy czym są tzw. nieludzkie przepisy. Rozumiem, że Gosia nie wróci w ciągu tych dwóch tygodni. No więc co proponujesz? Potrzebna jest jakaś propozycja, żeby się do niej odnieść.
Patrząc z “ludzkiej” perspektywy raczej trzeba zrobić szybko zebranie (przecież i tak zwykle spotykaliśmy się o tej porze na slajdowisku), ale jest prawie oczywiste, że tak z dnia na dzień trudno będzie wszystkich zebrać nawet jeśli nie są aktualnie w Australii. Chyba więc należy się skupić na problemie zdobycia podpisu przy tylko duchowej obecności… Mamy jakiegoś zaprzyjaźnionego prawnika, który by nam coś doradził?

Napisałem maila do “zaprzyjaźnionego” prawnika, może doradzi.

Ale, żeby nam grzywną grozili… (zapis na końcu). Nie do końca rozumiem ten zapis… Chodzi o to, że będą potrącać grzywnę jak się nie przedłoży statutu, bo się nie udało zorganizować spotkania, czy wtedy, gdy się im pośle same sprawozdanie z drugiego spotkania wraz z listą obecności… (?!) bez statutu…:confused: W piśmie, które przyszło jak zakładaliśmy ze znajomymi stowarzyszenie nie było takiego zapisu… a też chcieli od nas poprawek w statucie…

Warto sprawdzić czy nie ma możliwości zdalnego uczestniczenia w zgromadzeniu w formie wideotelekonferencji, czyli metody, gdzie wszyscy się widzą i słyszą. Powinna być taka możliwość.

Inna rada jaką widzę to poinformować ich że w terminie że rezygnujemy ze stowarzyszenia a następnie odbyć nowe spotkanie w oparciu o taką ilość osób jaka rzeczywiście jest i złożyć nowe papiery.
Nic ine mogą nam raczej w takiej sytuacji zrobić.

m.

W tej chwili liczymy na jakieś wskazówki prawne od zaprzyjaźnionych przwników Artura i Ryśka. Ja rozmawiałem z panią w sekretariacie sądu i ona twierdzi, że warunek osobistego udziału w zebraniu wszystkich 23 założycieli jest nie do obejścia.

Według opinii uzyskanej od tej samej pani z sekretariatu sądu, możliwość nałożenia grzywny za nie dostarczenie w terminie poprawionego statutu dotyczy jedynie sytuacji, w której odbylibyśmy zebranie, wprowadzili poprawki do statutu i nie dostarczyli poprawionej wersji do sądu. W przypadku nie odbycia zebrania i nie dostarczenia do sądu poprawionych dokumentów sąd oddala nasz wniosek i na tym sprawa się kończy. Możliwe, że wystosowanie do sądu pisma z informacja, że nie jesteśmy w stanie odbyć zebrania przyspieszyło by sprawę odrzucenia wniosku. Dowiem się jeszcze o to.

Jeśli nie uda sie nam wymyśleć jakiegoś, zgodnego z prawem obejścia procedury poprawy statutu w terminie, który sąd dał nam do dyspozycji to, tak jak pisze Marek musimy zakładać stowarzyszenie jeszcze raz od początku.

gC

Dzięki Grzesiu, że w imieniu nas wsiech wypytujesz o to wszystko sekretariat KRSu!

Hej,
nie wiem czy to lekarstwo, ale to co ma być podpisane wysłać mailem do Gosi. Ona drukuje, jako pierwsza podpisuje, UPS i za 24h (no 48) mamy to na biurku.
Większy problem może być z pozostałymi podpisami :slight_smile:

Pozdrawiam,
Michał

Hmm, tez nie wiem, czy to lekarstwo, bo ups po pierwsze drogo (ok 100 euro w jedna strone), a po drugie wcale nie tak szybko (przesylka ekspresowa od momentu nadania do dostarczenia od 5 do 7 dni). Jednak jestem troche daleko.
Jesli chodzi o jakiekolwiek polaczenia, wideokonferencje etc, to zaraz jade na NZ, gdzie bede miec dostep do netu tylko w publicznych kafejkach, a to troche kosztuje, no i nie jestem dostepna caly czas (rowniez przez spora roznice czasu - NZ +12godz :slight_smile:
No to troche sie skomplikowalo wszystko, ale chyba naprosciej i najrozsadniej bedzie zalozyc stowazyszenie jeszcze raz beze mnie. Tak czy siak, musicie sie spotkac w wiekszym gronie ponownie.

Przesłanie podpisu przez Gosię, nawet jeśli można by to zrobić szybko i tanio, nie rozwiązuje całkowicie naszego problemu. Sąd domaga się zorganizowania zebrania wszystkich 23 założycieli, uchwalenia na nim poprawionego statutu i podpisanie listy obecności. Czegoś takiego jak wideokonferencja to dla pani w sekretariacie sądu czysty kosmos.

Proponuję odczekać, aż sąd oddali nasz wniosek o rejestrację. Zorganizować ponownie zebraie założycielskie w nieco zmienionym gronie założycieli. Realnie patrząc sądzę, że należy brać pod uwagę termin początek/połowa marca.

Proponuję ponowne zebranie założycielskie stowarzyszenia zorganizoiwać podczas naszego dorocznego zimowo/wiosenne spotkania sympatyków AC w terminie początek/połowa marca.

gC

No i co, będziemy od nowa głosować i wszystko?

Formalnie będzie to nowe zebranie i musimy na nim zatwierdzić statut (poprawiony), wybrać władze (zarząd i komisję rewizyjną) ustalić wysokość składki, albo zmienić zapis w statucie i zrzucić to na zarząd. W jakiej formie to wszystko zrobimy zależy od uczestników zebrania.

Możemy ustalić, że pierwszym wnioskiem będzie głosowanie nad zatwierdzenie w jednym głosowaniu składu zarządu i komisji rewizyjnej w składzie wybranym na poprzednim zebraniu. Jeśli wniosek przejdzie to wybory zakończone jeśli padnie to zgłaszamy kondydatów i wybieramy od nowa.

gC

Dagmara zasugerowała żeby wnieść do sądu wniosek o zakreślenie nowego - dłuższego terminu do wykonania czynności, które nakazał nam zrobić z powodu przeszkód obiektywnych, tj. braku jednej osoby, która nie przebywa w kraju. Wniosek ten należy wnieść w terminie wyznaczonym przez sąd do dokonania tych czynności, tj. 14 dni od dnia otrzymania tego postanowienia. Uprzedziła też, że nawet jak poprawimy ten statut takm ze bedzie sie wydawalo, że jest dobrze, to może sąd to odwalac jeszcze kilka razy, bo taka jest praktyka w sądach rejestrowych, a szczeg. w Krakowie - tu jest szczególna makabra - maksymalnie formalistyczny sąd.

Ale Gosia wraca chyba za pół roku, czy sąd zakreśli tak długi termin. Nie jestem pewien.

Mnie się też tak wydaje, że Gosia wraca w czerwcu…

Tak, wracam na poczatku czerwca

Termin przesłania do sądu poprawionego statutu minął, więc teraz czekamy na oddalenie naszego wniosku o rejestrację. Nie pozostaje nam też nic innego jak zorganizowanie nowego zebrania założycielskiego i ponowne złożenie wniosku.

Proponuję zorganizować ponowne zebranie założycielskie w trakcie naszego dorocznego zimowo/wiosennego spotkania w terminie około połowy marca (13/14 lub 20/21). Mam nadzieję, że do tego czasu sąd upora się ze skomplikowanym zadaniem i oddali nasz pierwszy wniosek.

Tak co do terminu: ja 21 marca muszę być w Krakowie, więc głosuję za terminem 13-14, choć jakbyśmy mieli mieć spotkanie 20 marca to na pewno się stawię.

Ja proponuję jakiś termin poświąteczny i kwietniowy, najlepiej 10-11 kwiecień. 20-21 marca zupełnie mi nie pasuje, 27-28.03 część z nas jest nad morzem, a następny weekend to święta.
W ogóle może by jakiś nowy wątek z tego stworzyć i podyskutować o tym kiedy oraz gdzie?

Zakładam osobny temat w sprawie organizacji dorocznego spotkania AC w 2010 na forum Spotkania/Warsztaty.