Obserwacje zagraniczne

Piknie Siniaczku, czytam Twój wpis i gęba mi się sama śmieje. Zapachniało profesjonalizmem. SUPER :). Napatrz się na mewy małe bo u nas nieczęsto widzi się te piękne ptaki. Może uda Ci się głos zapamiętać. Opisz - tak ogólnie - jak Twój fiord wygląda i bez wnikania w gatunki co widać: mewy, kaczki, łabędzie, co na wodzie, na fiordzie, co na niebie itp. A jakbyś miał jakiś aparat i mógł podsyłać fotki moglibyśmy pobawić się w oznaczanie. I nie chodzi o super jakość. Im trudniej tym lepiej :). Pięknych obserwacji. wiciu

No serce rośnie jak sam Mistrz i Nauczyciel chwali :slight_smile: A i Prezes dobre słowo szepnął :slight_smile: Wiciu, za parę dni będę miał luźniej w pracy i mam zamiar wybrać się na cały dzień na ptaki. Wtedy może skrobnę jakąś dłuższą relacje znad fiordu. A dziś w krzakach koło wiertni pani zięba. Pozdrawiam.

Dziś w Danii pierwszy słoneczny dzień od tygodnia, więc wybrałem się na wycieczkę i uprzejmie donoszę co widziałem: pliszka siwa, zięby, bażanty, para oharów, rudzik, dużo grzywaczy (chyba jakąś bazę tu mają), czajka (pierwszy raz widziałem na oczy :)), dwa dzięcioły (bardziej słyszałem niż widziałem, bo zanim zdążyłem zlokalizować to tylko śmignęły mi czerwonymi kuprami, więc chyba Duże), no i stado kaczek, które spłoszyłem i nie dały mi szansy na oznaczenie ich. W ogóle jakoś słabo dziś z ptakami, nad wodą pustki. Tylko w krzakach trochę ruchu - może przez wiatrzysko. Pozdrawiam

Ostatnie godziny na obczyźnie (ciągle Dania), ale wczoraj wieczorkiem jeszcze ostatni spacerek i: dzięcioł zielony, szpaki, kosy, trznadle, zięby, czapla siwa, para krzyżówek, grzywacze, wrony. Pozdrawialski i do zobaczyska w sobotę.

Dania, okolice Lund: makoloągwy, trznadle, śpiewak

Hejka. Ostatnio razem z Mają byliśmy odwiedzić zaprzyjaźniony kraj - Irlandię.
Eniss, Dollin i Galway to trzy miejscowości do jakich dotarliśmy. Wszystkie na lub w pobliżu oceanu. Ptaków nie było za dużo ( chodzi o gatunki) ale co nie co dało się zobaczyć. Z najciekawszych niech wymienię: alki, nurzyki, maskonury, mewy trójpalczaste, sieweczka obrożna, ostrygojady i kilka mi nie znanych. Efekty naszej podroży postaramy się zaprezentować na jakimś slajdowisku…

No pięknie, ludzie jednak bywają w terenie :), a już myślałem, że duch w carpaticznym narodzie całkiem zaginął. Trzymam Cię za słowo z tym pokazem Waszych dokonań :slight_smile: